Wszyscy powinni być teologami

Kilka lat temu, podczas wakacji spędzanych za granicą, przyjaciele poprosili mnie, bym na sobotni wieczór przygotował dla nich komentarz do niedzielnej liturgii słowa, ponieważ w miejscu naszego pobytu nie było kapłana głoszącego homilię w zrozumiałym dla wszystkich języku. Zgodziłem się spełnić ich prośbę. Po wspólnej modlitwie odczytałem właściwe perykopy z Pisma Świętego i w kilku zdaniach omówiłem ich treść. Większość uczestników naszego spotkania okazywała wdzięczność za tą posługę. Natomiast jedna z uczestniczek po pewnym czasie wyraziła na osobności następujące zastrzeżenie: jakim prawem, jako świecki, ośmieliłem się czytać i wyjaśniać innym słowa Pisma Świętego?

» Read more

Boża zbroja

Si vis pacem, para bellum – mawiali starożytni. Chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Na pierwszy rzut oka słowa te mogą wydawać się kontrowersyjne. U tego, kto je słyszy, zwłaszcza z ust katolika, wzbudzają podejrzliwość i krytycyzm. Zapraszam więc do krótkiej medytacji nad walką, którą toczymy pod sztandarem Króla królów przeciw szatanowi. Moje rozmyślania nad tym aspektem naszego życia duchowego ogniskują się na fragmencie z Listu do Efezjan (6, 10-20). Duch Święty przekazał nam tutaj plastyczny, łatwy do zapamiętania opis Bożej zbroi. Niech lektura tego tekstu pomoże nam zrobić kolejny krok na drodze do zwycięstwa.

» Read more

Zjednoczenie, bez pomieszania. Władza a Wcielenie

ChrystusNie trzeba być teologiem, aby w nauce Kościoła dostrzec silne zainteresowanie kwestią sprawowania władzy. Wystarczy przypomnieć popularne wśród niektórych krytyków hasło: „Kościół miesza się do polityki”. Dość ważny jest tutaj ów czasownik „mieszać się”. W kontekście powyższego sloganu posiada on pejoratywne konotacje, a przy tym nasuwa pewne skojarzenia dogmatyczne, ponieważ Jezus ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania. Objawienie Syna Bożego nie spowodowało pomieszania natur, wywołało jednak inne skutki, które pozwalają mi dziś pisać o konieczności rozumienia władzy w świetle misterium Wcielenia.

» Read more

Skąd się biorą wojny?

WojnaZ wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym (Mk 7, 21-23).

Bernhard Riemann twierdzi, że od tej ścisłości, z jaką uda nam się prześledzić zjawiska w czymś nieskończenie małym, w istotnej mierze zależy nasza znajomość związków przyczynowych. Nie trzeba wyjaśniać, że znajomość związków przyczynowych pozwala nam skutecznie przeciwdziałać niepożądanym zjawiskom. Do takich z całą pewnością należy wojna. List św. Jakuba Apostoła stawia pytanie o przyczyny wojen i kłótni między ludźmi (por. Jk 4, 1nn). Autor natchniony naucza, że ich zarzewiem są żądze walczące w człowieku.

» Read more

Otwórz oczy!

Elizeusz2Tej nocy niespokojny był sen młodzieńca. Niepokojące myśli nawiedzały jego umysł. Nie dawały wytchnienia ciału. Mąż Boży spał spokojnie na sąsiednim posłaniu. Modlił się długo tej nocy, a teraz odpoczywał przed kolejnym dniem pracy dla Jahwe. Młodzieniec słuchał uważnie i bacznie obserwował nauczyciela. Towarzyszył prorokowi już od kilku lat. Mąż Boży był dla niego jak ojciec: troskliwy i surowy, i niezrozumiały. Nagle chłopak odczuł delikatne drżenie podłogi, które gwałtownie poczęło narastać, aż przerodziło się w znany młodzieńcowi tętent końskich kopyt. Strach zmroził mu serce i oblał zimnym potem jego ciało. Usta wydały bolesny jęk: Aram!

» Read more

Czy stworzenie jest dobre?

Wobec wielu przykładów brutalności świata przyrody i okrucieństwa ludzi niektórzy zastanawiają się nad prawdziwością refrenu z hymnu o stworzeniu świata: widział Bóg, że były dobre. W Pierwszym Liście do Tymoteusza znajduje się interesująca refleksja związana z tym problemem. Autor Listu dokonał relektury opisu stworzenia świata zawartego w Genesis. Owocem ponownego odczytania tego opisu jest stwierdzenie: wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre. Sprzeciwia się ono wielu ideologiom nie tylko tamtej epoki. Jest chrześcijańskim orędziem o nowym stworzeniu w Chrystusie, wyrażonym na innym miejscu w stwierdzeniu: Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe (2 Kor 5, 17).

» Read more

Podróżnych w dom przyjąć

The_Good_Samaritan — kopiaStaropolskie przysłowie „gość w dom, Bóg w dom” jest głęboko zakorzenione w obyczajowości chrześcijańskiej, która od ponad tysiąca lat wpływa na kształtowanie się naszych ojczystych zwyczajów. O gościnności wiele mówi nam Pan Bóg w Piśmie Świętym, szczególnie w wydarzeniach, które opisują gościnność jako postawę godną naśladowania. Warto przypomnieć sobie te fragmenty, by znaleźć w nich pouczenie i zachętę do otwartości na bliźniego, który potrzebuje otwartych drzwi naszych serc. Zwłaszcza że obecnie temat gościnności nabiera nowego wymiaru w obliczu problemu uchodźców.

» Read more

Dzień święty święcić

IHS_015Trudno wyobrazić sobie miłość bez spotkania kochających się osób. Rozłąka wywołuje w ich sercach tęsknotę pragnącą ukojenia i powrotu. Miłość osiąga swą pełnię w spotkaniu, które prowadzi do zjednoczenia we wspólnocie. Tworzy się wówczas tak silna więź, że staje się ona jakby wewnętrznym prawem przyciągania. Miłość staje się regułą, która porządkuje wzajemne relacje, staje się fundamentalną zasadą, z której wynikają codzienne działania. Miłość staje się spontanicznie jakimś przykazaniem, z którego wynika obowiązek okazywania życzliwości i ofiarowania dobra ukochanej osobie. Największym dobrem, jakim można obdarować drugiego, jest dar z samego siebie, poświęcenie. Radość i wartość wzajemnego obdarowywania czyni ze spotkania prawdziwe święto.

» Read more

Krew Boga

IMG_20151101_121519 — kopiaŚwięty Piotr Apostoł w swoim liście zawarł następujące wyrażenie: Krwią Jego ran zostaliście uzdrowieni (1 P 2, 24). W tekście greckim występujący tutaj czasownik iaomai oznacza uzdrawiać oraz być uzdrowionym. Wielokrotnie czasownik ten opisuje czyny Jezusa z Nazaretu, który przychodzi z pomocą chorym. Słowo to ma też znaczenie metaforyczne, poprzez które wskazuje na uzdrowienie w wymiarze duchowym. Chodzi tu przede wszystkim o uzdrowienie z grzechu i jego następstw. Jednym z następstw grzechu jest zaślepienie umysłu, o którym wspomina Ewangelia według św. Jana: sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki (J 3,19). Krew Chrystusa przynosi uzdrowienie i wyrywa umysł z mroków spowodowanych przez nieprawość. W jaki sposób? Poprzez dzieła Boga widzialne dla umysłu (por. Rz 1, 20).

» Read more

Modlitwa w dobrej formie

ModlitwaStarożytni myśliciele stwierdzili, że wszystko, co nas otacza, zbudowane jest z materii zorganizowanej w ramach określonych form. Bez większych trudności możemy się przekonać, że podobnie jest z modlitwą. Skoro rozmowa z Bogiem może pojawić się tylko w jakiejś konkretnej formie, to warto poświęcić temu tematowi nieco więcej uwagi.

Dość często możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że do prawdziwej modlitwy nie są potrzebne ani kościoły, ani sprawowane w nich obrzędy. Według wyznawców tego poglądu modlitwa może ograniczyć się do wewnętrznego kontaktu z Bogiem. Niektórzy w uzasadnieniu takiego stanowiska przywołują słowa Pana Jezusa zanotowane przez św. Jana Ewangelistę: „Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele oddawali Mu cześć w duchu i prawdzie” (J 4, 24).

» Read more

1 2 3