Przejdź do treści
Cała mądrość pochodzi od Pana (Syr 1, 1) 16 września 2026

Prawdziwe piękno

Pogłębione życie duchowe i troska o wewnętrzny rozwój mogą być pierwszym i najważniejszym krokiem do odkrycia w sobie piękna i godności dziecka Bożego.

·3 min czytania

Większość reklam skierowanych do kobiet zawiera informację, że jedynie piękne, młode i szczupłe osiągną szczęście. Ciało jest darem, jaki otrzymałyśmy od Stwórcy i troszczenie się o jego zdrowie i estetyczny wygląd jest wyrazem szacunku dla wartości tego daru. Dbanie o siebie sprawia również, że czujemy się atrakcyjne i pewne siebie. Niekiedy jednak może dojść do przeakcentowania tej sfery naszego życia. Przesadne skupianie się na wyglądzie skutkuje tym, że coraz trudniej zadbać o piękno duchowe. Próba doścignięcia proponowanych nam przez reklamy ideałów piękna i frustracje z tym związane mogą być przyczyną problemów wielu kobiet, gdyż troska o wygląd stanowi ważną część życia wielu pań.

Kult młodości, jaki obserwujemy we współczesnej kulturze, może stać się początkiem lęku przed starzeniem się. Paniczny strach przed pojawiającymi się zmarszczkami, siwymi włosami i innymi oznakami starości może oznaczać ageoreksję. Ageorektycy kilka razy dziennie oglądają własne ciało, a gdy zaobserwują jakiś defekt, gotowi są poddać się operacjom plastycznym, by przywrócić sobie młodzieńczy wygląd. Przez to uzależniają się od wizyt w klinikach chirurgii estetycznej i w gabinetach kosmetycznych. Niestety aż 15% Polaków przed ukończeniem 40 roku życia nie akceptuje faktu starzenia się własnego ciała.

Nieakceptowanie wyglądu własnego ciała i swojej wagi może doprowadzić do zaburzeń odżywiania takich jak bulimia, anoreksja i kompulsywne jedzenie. Innym zaburzeniem wynikającym ze zbytniego przywiązania uwagi do swojego wyglądu jest tanorekcja. Dotyka ona osób, które uzależniają się od bycia ciągle opalonym. Z tego powodu tanorektycy czują potrzebę ciągłego przebywania na słońcu i częstych wizyt w solarium. Schorzenie to jest szczególnie groźne, ponieważ aż 90% nowotworów skóry jest spowodowane nadmiernym opalaniem się.

Wszystkie te schorzenia mają wspólny mianownik, którym jest brak poczucia własnej wartości, gardzenie sobą, niechęć do samych siebie, a zarazem ogromna tęsknota za bliskością i akceptacją. Osoby zagrożone wyżej wymienionymi zaburzeniami bardzo cierpią i czują się osamotnione. Często sama rozmowa z przyjaciółmi może nie wystarczyć. Warto wówczas zwrócić się z prośbą o pomoc do psychologa.

Zranione ludzkie serce potrzebuje wszechstronnej troski, również duszpasterskiej. Do Jezusa odnoszą się słowa proroka Izajasza: „Posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę ubogim, abym opatrywał rany serc złamanych” (Iz 61, 1). Chrystus pragnie uleczyć wszelkie nasze zranienia, również te, które wynikają z nieakceptowania własnego wyglądu. Pogłębione życie duchowe i troska o wewnętrzny rozwój mogą być pierwszym i najważniejszym krokiem do odkrycia w sobie piękna i godności dziecka Bożego. Niech inspiracją będą dla nas słowa św. Piotra, który zachęca kobiety: „Ich ozdobą niech będzie nie to, co zewnętrzne: uczesanie włosów i złote pierścienie ani strojenie się w suknie, ale wnętrze serca człowieka o niezachwianym spokoju i łagodności ducha, co jest tak cenne w oczach Boga” (1P 3, 3-4).

Maria Pikuła

marsbahismarsbahis girişmarsbahis güncel girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişegebetegebet girişegebetegebet girişegebetegebet girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahiscasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişbetparkbetpark girişbetparkbetpark girişbetparkbetpark girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis