Kłamliwe wyznawanie grzechów
Publiczne wyznawanie win w pewnych sytuacjach może być niezbędne. Czasem jednak może być bardzo złudne. Skąd mamy wiedzieć, czy skruszony winowajca bijący się w piersi na oczach ludzi nie jest tak naprawdę aktorem, który chce ocalić resztki dobrej opinii na swój temat? Takie niebezpieczeństwo w publicznym przyznawaniu się do grzechów dostrzegł św. Bernard z Clairvaux (1090-1153) i opisał je jako dziewiąty z dwunastu stopni pychy.