Stworzenie świata według Akwinaty

AkwinataFilozofia przyrody koncentruje się wokół problemów związanych z światem materialnym, jednak ze względów metodologicznych w swoich dociekaniach wykracza poza obszar badań zagospodarowany przez nauki przyrodnicze. W tomistycznym podejściu do filozofii przyrody celem jest poznanie natury i właściwości bytów materialnych. W związku z namysłem nad naturą obserwowanego przez nas świata jednym z bardzo ważnych zagadnień jest pogląd o stworzeniu świata przez Boga1. Ponieważ nie wszyscy zgadzają się z takim poglądem, od wieków trwa pasjonujący spór filozoficzny, w który zaangażowane są najwybitniejsze umysły. Przeciwnicy poglądu przyjmującego stworzenie świata przez Boga są przekonani, że świat istnieje odwiecznie, przy czym jedni kładą nacisk na samą koncepcję świata materialnego, inni nie mogą zaakceptować teorii wyznającej Stworzyciela. W dyskusji na ten temat wziął udział również św. Tomasz z Akwinu, który w traktacie O wierze podjął się próby oceny teorii godzącej koncepcję Boga Stworzyciela z poglądem o odwiecznie istniejącym świecie.

Tomasz z Akwinu żył w latach 1224/1225-1274. Urodził się w Rocasecca koło Neapolu w rodzinie rycerskiej. Zmarł w drodze na sobór do Lyonu. W latach dziecięcych był oblatem na Monte Cassino. Jako nastolatek opuścił mury benedyktyńskiego klasztoru i jesienią 1239 roku rozpoczął studium generale w Neapolu. Tam poznał dominikanów, a po pięciu latach przyjął habit tego zgromadzenia, co spotkało się oporem ze strony najbliższej rodziny. Już we wczesnej młodości zetknął się z arystotelizmem, który wywarł znaczny wpływ na jego twórczość filozoficzną. W 1244 roku wstąpił do zakonu dominikanów. Studiował w Paryżu oraz w Kolonii pod kierunkiem Alberta Wielkiego (1193-1280). Od 1252 roku rozpoczął karierę naukową na uniwersytecie w Paryżu. Wykładał w wielu miastach Europy oraz nauczał teologii na dworze papieskim. W latach 1265-1268 przebywał w Rzymie, gdzie rozpoczął pracę nad monumentalnym dziełem zatytułowanym Summa theologiae. To w nim Akwinata zawarł swoje słynne dowody na istnienie Boga, znane pod nazwą pięciu dróg (quinqae viae). Działalność naukowa Tomasza istotnie wpłynęła na kształt doktryny kościelnej nie tylko w XIII wieku. Pisarski dorobek Akwinaty można podzielić na sześć grup: Komentarz do Sentencji, summy, Questiones, Opuscula filozoficzne, komentarze oraz pisma społeczno-polityczne2. Według Stefana Swieżawskiego najkrótszą summą jest Compendium theologiae, której częścią jest traktat O wierze. Streszczenie teologii umieszczane jest gdzieś pomiędzy działalnością naukową a homiletyczną Tomasza3. Compendium theologiae zostało spisane przez brata Reginalda z Piperno, który od czasów wykładów dla dworu papieskiego był sekretarzem Tomasza. Przyjmuje się, że właśnie wówczas powstał traktat O wierze. O autonomii tego traktatu w stosunku do całego Streszczenia teologii stanowi jego konstrukcja oparta na artykułach Wyznania wiary. W dziele tym ujawnia się troska Tomasza o prostotę i jasność wypowiedzi, co nadaje mu formę mniej spekulatywną a bardziej katechetyczną.

Zarówno w Summie jak i w Compendium możemy odnaleźć poglądy Akwinaty na temat stworzenia świata. Jednak, jak stwierdził ks. Michał Heller, gdy idzie o problematykę stworzenia, św. Tomasz nie był oryginalnym myślicielem. Prawie wszystkie elementy jego doktryny de creatione znajdowały się już wcześniej w przemyśleniach Ojców Kościoła i teologów4. W związku z powyższym warto przywołać poglądy, w kontekście których wyrosła doktryna Doktora Anielskiego.

W czasach św. Tomasza myśliciele spierali się o kwestię wieczności i stworzenia wszechświata. Ci, którzy opowiadali się za pierwszym stanowiskiem, często powoływali się na autorytet Arystotelesa. Étienne Gilson zwraca jednak uwagę, że poglądy Stagiryty nie są w tym względzie jednoznaczne. Arystoteles – jak się wydaje – w ósmej księdze Fizyki i w pierwszej księdze De Coelo dlatego tylko argumentował za wiecznością świata, by odeprzeć poglądy niektórych starożytnych, przypisujących światu taki początek, którego koncepcja była nie do przyjęcia5. Do głoszonego przez Arystotelesa przekonania o odwiecznym istnieniu wszechświata według ks. Michała Hellera przyczyniły się obserwacje astronomiczne, z których wynikało, że w regularnych ruchach ciał niebieskich nie zachodzą zmiany6.

W średniowieczu tezę o braku początku świata bardzo wyraźnie sformułował Awerroes (1126-1198). Ten wielki filozof arabski poświęcił się studiowaniu dzieł Filozofa, a za swoje komentarze zyskał miano „Komentatora”7. Według niego Bóg stworzył pierwszą inteligencję jako czystą formę, przez którą powstały wszystkie inne. Świat jest według Awerroesa jednocześnie stworzony i odwieczny. Zatem materia jest wieczna. Jest możnością, która nosi w sobie zarodki wszelkich form. Działanie Stwórcy wyzwala tkwiące w materii aktywne siły, wskutek czego powstaje świat. Komentator twierdzi konsekwentnie, że ciąg narodzin w przeszłość i przyszłość ma charakter nieskończony8. Przeszczepiony na grunt łaciński awerroizm stał się obok poglądów środowiska oksfordzkiego i franciszkańskiego augustynizmu istotnym elementem filozoficznego pejzażu XIII-wiecznej Europy9. Jednak już w 1270 roku teza Awerroesa na temat odwiecznego stwarzania świata została potępiona przez paryskiego biskupa Etienne Tempier. Kolejne potępienie z 1277 roku objęło 219 tez uznawanych za awerroistyczne.

Analogicznie na kwestię pochodzenia wszechświata zapatrywał się żydowski filozof Mojżesz Majmonides (1135-1204). Podobnie jak Awerroes, ibn Maimon w swojej filozofii najważniejsze miejsce wyznaczył myśli arystotelesowskiej. Rzeczywistość według niego została stworzona przez Boga, którego istnienie możemy poznać na drodze czterech głównych typów dowodów (analogiczne znajdują się w myśli tomistycznej). Dla Majmonidesa rozumowo równie zasadne jest orzekanie o odwieczności świata jak i pogląd o jego początku w czasie, za którym przemawia autorytet objawienia10.

Powyższe informacje prowadzą do wniosku, że dla średniowiecznych myślicieli problem istnienia świata wiązał się ściśle z pytaniem o Boga. Również Akwinata łączył ze sobą te dwie kwestie. Rozważania na temat Boga i stworzenia, które zawarł w traktacie O wierze, rozpoczął od stwierdzenia, że Bóg jest. Uczony uważa istnienie Boga za sprawę oczywistą dla każdego człowieka. Odwołując się do zjawiska ruchu obecnego w świecie stwierdza, że istnieje pierwszy Poruszający, który wprawił w ruch wszystkie byty. Tomasz odwołuje się do prostego przykładu, który wart jest przytoczenia: Otóż jest rzeczą śmieszną, nawet dla ludzi nieuczonych, przyjmować narzędzia, które się poruszają bez głównego działacza. To tak jakby ktoś przyjmował, że piła albo siekiera robią bez stolarza łódź czy łóżko. Musi zatem być pierwszy poruszający, który jest najwyższy ze wszystkich; a nazywamy Go Bogiem11. Akwinata ogranicza się tu jedynie do dowodu ex motu. Wiemy zaś, że droga kosmologiczna, którą wyznaczył, obejmuje pięć argumentów noszących nazwę quinqae viae12.

Następnie w traktacie O wierze znajdujemy rozważania na temat natury Boga, po nich zaś pojawia się kilka tez związanych z kwestią stworzenia. Akwinata jest przekonany, że byty nie mogą zaistnieć inaczej, jak poprzez stworzenie. W związku z tym wszystkie pochodzą bezpośrednio od Boga13. Zarówno ciała niebieskie, pierwiastki jak i niewidzialne substancje bezcielesne nie powstają z jakiejś uprzedniej materii, lecz są wytworzone bezpośrednio przez Boga14.

Z przekonania o dobrowolności Boga w dziele stworzenia Akwinata wywodzi wniosek, że Stwórca wyprowadza rzeczy do istnienia bez zmiany samego siebie. Działacz dobrowolny, w przeciwieństwie do naturalnego, nie jest ograniczony w swoim działaniu zewnętrznymi warunkami, lecz czyni wszystko, co zechce i kiedy zechce. To prowadzi św. Tomasza do następującej konkluzji: jest zatem możliwe, iż Bóg, nie zmieniając się, wyprowadza rzeczy do istnienia nie odwiecznie, chociaż sam jest wieczny15. Dobrowolność określająca działanie Boga jest więc uzasadnieniem możliwości stworzenia świata w jakimś konkretnym, swobodnie przez Stwórcę określonym momencie, o ile można mówić tu o czasie. Dla Tomasza czas został stworzony przez Boga, który jako działacz powszechny nadał stworzeniu tą miarę. Taki jest początek czasu oraz wszystkiego, co w czasie istnieje, jak to chce Bóg16. Równie interesujący jest jego pogląd na kwestię przestrzeni. Według Tomasza poza światem nie ma miejsca, dlatego w ogóle nie należy pytać o usytuowanie świata w przestrzeni. Myślenie w kategoriach czasoprzestrzeni wywiera silny wpływ na naszą wyobraźnię i język, jednak w przypadku początku wszechświata dopiero w momencie jego zaistnienia możemy posługiwać się tymi kategoriami. Przed pojawieniem się stworzenia nie było czasoprzestrzeni.

Kolejnym zagadnieniem, z którym zmierzył się Akwinata, jest jakaś odwieczna materia. Myśliciel jest przekonany, że tezę o odwieczności materii należy odrzucić tak samo, jak odwieczność świata. Stanowisko takie oparł na swoistej definicji stworzenia. Zwolennicy odwieczności materii postrzegali stworzenie jako zmianę, która zachodzi w odwiecznej materii, zgodnie z zasadą, którą Tomasz ilustruje poprzez relację drewna do ławki, która została z niego wykonana. Tomaszowa definicja stworzenia z traktatu O wierze brzmi tak: Stworzenie nie jest prawdziwą zmianą, lecz jakąś relacją rzeczy stworzonej zależnej w swoim istnieniu od Stwórcy, z przyporządkowaniem do poprzedniego nieistnienia17. Zmiana, podobnie jak kategorie czasoprzestrzenne, to efekt naszej wyobraźni, która przywykła do obecnych realiów. Ostatecznie Tomasz stwierdza: wiara katolicka nie przyjmuje niczego, co byłoby współwieczne Bogu18.

Na koniec warto dodać, że nie był to ostatni głos św. Tomasza z Akwinu w kwestii stworzenia świata. Traktat O wierze powstawał w latach 1259-126019. Natomiast między 1270 a 1272 rokiem spod pióra Doktora Anielskiego wyszło dzieło zatytułowane De aeternitate mundi (O wieczności świata)20. Ze względu na nieprzychylny odbiór wśród części czytelników zyskało ono również przydomek: contra murmurantes (przeciw pomrukującym). Cel Tomasza w tym tekście ks. Michał Heller określił w następujących słowach: pragnie on wykazać, że mogłoby być tak, iż wszechświat byłby stworzony, a mimo to istniałby od zawsze21. Próbę tą przeprowadza na drodze analizy terminów „wszechświat stworzony” i „wszechświat odwieczny”. Zaczerpnięte od Augustyna porównanie stworzenia do śladu wyciskanego na piasku wyraźnie skłania refleksję Tomaszową ku Stwórcy, któremu przysługuje atrybut wieczności i pełni życia w stopniu doskonałym. Świat jest odwieczny tylko dlatego, że dopiero wraz z jego stworzeniem pojawiła się miara, jaką jest czas.

Piotr Pikuła


1 Filozofia przyrody, [w:] Podsiad A., Słownik terminów i pojęć filozoficznych, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 2001, s. 287-288.

2 Swieżawski S., Dzieje europejskiej filozofii klasycznej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa-Wrocław 2000, s. 644-645.

3 Tomasz a Akwinu, O wierze, przekł. i oprac. J. Salij, (Biblioteka Christianitas 1), Klub Książki Katolickiej, Poznań 2000, s. 14.

4 Heller M., Ostateczne wyjaśnienie wszechświata, Universitas, Kraków 2008, 169.

5 Gilson É., Tomizm. Wprowadzenie do filozofii św. Tomasza z Akwinu, przeł. J. Rybałt, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 2003, 177.

6 Heller M., dz. cyt, s. 171.

7 Tatarkiewicz W., Historia filozofii. T. 1. Filozofia starożytna i średniowieczna, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002, s. 245.

8 Swieżawski S., dz. cyt., s. 550-551.

9 Tamże, s. 635.

10 Tamże, s. 553.

11 Tomasz a Akwinu, O wierze, dz. cyt., s. 20.

12 Szczegółowe rozważania na ten temat św. Tomasz zawarł w pierwszym tomie swej słynnej Summy: Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna. O Bogu, część I (1, 1-13), przeł. P. Bełch, Londyn 1975. Opracowanie dowodów na istnienie Boga przedstawia Etienne Gilson, który bazuje na dwóch wielkich summach: Summa Theologiae oraz Summa Contra Gentiles. Por.: Gilson E., Tomizm. Wprowadzenie do filozofii św. Tomasza z Akwinu, Warszawa 2003, s. 78.

13 Tomasz a Akwinu, O wierze, dz. cyt., s. 112.

14 Tamże, s. 113.

15 Tamże, s. 115.

16 Tamże, s. 116.

17 Tamże, s. 119.

18 Tamże, s. 120.

19 Tamże, s. 14.

20 Datacja De aeternitate mundi według Mandonneta za: Torrell J.-P., Tomasz z Akwinu – człowiek i dzieło, przeł. A. Kuryś, Instytut Tomistyczny, Wydawnictwo Marek Derewiecki, Kęty-Warszawa 2008, s. 222.

21 Heller M., Ostateczne wyjaśnienie wszechświata, Universitas, Kraków 2008, 173.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *